Zacząłem komentować propozycje dziennikarzy Gazety Wyborczej Płock, którzy zbierają wśród swoich czytelników pomysły na nową kadencję dla samorządowców. Dziś kolejny wpis na ten temat.
Co jeszcze Gazeta proponuje?
Powołanie uniwersytetu w Płocku
Odpowiem pytaniem i sami je sobie też zadajcie: czy w takim mieście jak Płock, które leży blisko trzech prężnych ośrodków akademickich z renomowanymi uczelniami, jest sens powoływania uniwersytetu? Do Łodzi (częściowo autostradą) można dojechać w nieco ponad godzinę, podobnie do Torunia na UMK. Do Warszawy trochę dłużej. Uważacie, że uniwersytet w Płocku wygra konkurencję z na przykład UW? Zwłaszcza w czasach, gdy mamy w szkołach niż demograficzny, który za kilka lat spowoduje niesłychaną walkę uczelni o studenta?
Poza tym, jakie samorząd ma narzędzia do powoływania wyższej uczelni? Wszystko to proste pytania, na które są proste, przeczące odpowiedzi. Oczywiście uniwersytet zwiększyłby prestiż miasta, ale moim zdaniem trzeba myśleć realnie.
Na argument, że młodzież zostanie dzięki uniwersytetowi w naszym mieście odpowiem, iż moim zdaniem są skuteczniejsze sposoby na jej zatrzymanie: to perspektywa miejsca dla dzieci w żłobkach i przedszkolach, perspektywa pracy, mieszkania. Do tego dobra oferta sportowa, miejsca do rozwijania zainteresowań, pasji, a także oferta kulturalna które zrobią swoje. Wiele z tych atrybutów posiadamy jak np. przedszkola, ale nie tylko one. Rewelacyjny był ostatni koncert Doroty Miśkiewicz.
Filharmonia
Dziennikarze Gazety piszą: nieśmiała propozycja. Nieprawda, że nieśmiała. To konkretna propozycja. W gmachu po policji, zmodernizowanym i zrewitalizowanym chcemy stworzyć centrum konferencyjne z salą koncertową dla Płockiej Orkiestry Symfonicznej, która dzięki takiej bazie będzie mogła przekształcić się w Filharmonię. Pamiętajmy, że za gmachem policji znajduje się duży teren, na którym może powstać właśnie aula z salą koncertową, parking, czy skwer z np. interaktywnym placem muzycznym, „grającymi ławeczkami” itp., dla seniorów oraz dzieci – miejsce do nauki i rekreacji.
Płatne strefy parkowania
Byłem im przeciw i zdania nie zmieniłem. Już dziś wyróżnia nas to w skali całego kraju: Płock jest chyba ostatnim miastem bez płatnych stref parkowania. I niech tak zostanie. Moim zdaniem parkingi powinny pozostać bezpłatne. Będziemy miastem przyjaznym dla kierowców. W tej kadencji zbliżyliśmy się do zbudowania i wytyczenia blisko tysiąca miejsc do parkowania, a ostatniego słowa jeszcze nie powiedziałem.
Przybliżenie do Płocka drogi szybkiego ruchu nr 10
Oczywiście, że tak. Inwestycja ta nie leży w kompetencjach prezydenta Płocka, ale zabiegamy o to, by po zmodernizowaniu tej trasy przebiegała blisko miasta. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje plany jej przebudowy i staramy się, by nasz głos usłyszała.
Szalety miejskie
Moim zdaniem trzeba o nie zadbać. Od dekad szalety miejskie czekają na remont. Mieliśmy problem z zorganizowaniem WC koło prywatnego dworca autobusowego przy al. Jachowicza, ale zrobiliśmy tę toaletę. Podobno było to niemożliwe, okazało się jednak, że jest inaczej. Zainwestujemy także w pozostałe toalety.
Bezrobocie
Generalnie trzeba pamiętać, że prezydent nie jest biznesmenem budującym fabryki. Może jedynie kusić inwestorów atrakcyjnymi propozycjami terenów pod inwestycje. Przez lata Płock żył pewnym mitem, że Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny jest panaceum na całe zło braku inwestycji i bezrobocie. Rozwijamy Park, powstało w nim w ciągu ostatnich czterech lat ponad 420 miejsc pracy. Ale PPPT to spółka miasta i Orlenu, nie zawsze interesy tych dwóch partnerów i udziałowców muszą być zgodne. Dlatego niezależnie od Parku przygotowaliśmy ofertę inwestycyjną jakiej jeszcze w historii miasta nie było. Uwolniliśmy kilkadziesiąt hektarów terenu, przygotowaliśmy go na inwestycje pod kątem prawnym i zagospodarowania przestrzennego, i właśnie zaczynamy jego promocję w mediach biznesowych. Przygotowujemy się do ogłoszenia przetargu na sprzedaż blisko 20 hektarów uzbrojonych gruntów, na których może powstać wszystko: nowa fabryka CNH, Fiata, czy Volkswagena. Zaraz obok budowanej obwodnicy i planowanego pasa betonowego lotniska.
Kolejny obszar (24 hektarów) przygotowujemy do objęcia przez Warmińsko-Mazurską Specjalną Strefą Ekonomiczną. Przed nami też podpisanie umowy o współpracy z Państwową Agencją Inwestycji Zagranicznych. Dzięki temu nie tylko PPPT, ale sam Płock będzie atrakcyjny dla inwestorów. I mamy szansę na sukces.
Linia tramwajowa
Nie zmieniłem zdania i jestem przeciw. Nowa perspektywa finansowa UE otwiera możliwości inwestowania w ekologiczny, cichy transport miejski. Moim zdaniem warto skorzystać z tych środków. Jednak po to by kupować kolejne, nowe autobusy Komunikacji Miejskiej, ale np. z napędem hybrydowym. Dzięki nim zmniejszymy uciążliwości związane z funkcjonowaniem w mieście pętli autobusowych, bo „hybryda” rusza cicho i bez spalin, właśnie dzięki elektrycznemu silnikowi. Nie jest uciążliwa dla płocczan mieszkających blisko pętli i przystanków autobusowych.